Wstępniak.

Witaj, ten kawałek Internetu miał być kolejnym nudnym internetowym dziennikiem z przemyśleniami. Od 10 grudnia dzieje się tu jednak coś ciekawszego. Tłumaczę na łamach tej strony książkę "Samodyscyplina w 10 dni" autorstwa Theodore`a Bryant`a. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże mi przejąć kontrolę nad moim czasem i życiem. Być może jej tłumaczenie pomoże i Tobie. Jesteś więźniem komputera i Internetu? Nie znosisz swojego lenistwa? Zostawiasz wszystko na ostatnią chwilę? ta strona jest z pewnością dla Ciebie. Użyj archiwum postów, aby zacząć czytać od pierwszego wpisu oznaczonego [1].

niedziela, 8 marca 2009

Wersja PDF - dla spragnionych postępów :-)

Jeśli jesteś spragniony dalszych fragmentów to proszę się obsłużyć ;)

http://rapidshare.com/files/206958042/self.pdf.html

Do tego translator google i jazda. Postanowiłem czytać dalej bez tłumaczenia póki co, żeby poznać wartość książki. Zapraszam innych do tego samego, bo może nie każdy element wymaga tłumaczenia, a w dodatku nie jestem pewien czy jest to legalne. Oczywiście powyższy link podaję wyłącznie w celach edukacyjnych - jeśli jesteście zainteresowani tą tematyką to kupcie książkę tego Pana, a ten pdf niech wam posłuży za zachętę do kupna!

[ 7 ] Dziesięciodniowy system rozwoju

Zanim zaczniesz!

W tej części wymagane jest zapisywanie. Pomimo różnorodności ćwiczeń łączy jest coś wspólnego:
- zwięźle! nie więcej niż 15 minut na ćwiczenie.
- konkrety! nazywaj rzeczy po imieniu.
- szczerze! tylko ty widzisz swoje odpowiedzi. po ukończeniu każdego ćwiczenia przeczytaj swoje odpowiedzi i zadaj sobie pytanie co czujesz czytając je. Później doszczętnie wymaż to co napisałeś jeśli troszczysz się o swoją prywatność.

Ważne : Nie myśl o samych ćwiczeniach. Po prostu pisz swoje odpowiedzi. Nie pozwól Hyde`owi wtrącać się. To bardzo ważne żeby poza intelektem angażować w ćwiczenia twoją fizyczność. Właśnie fizyczny aspekt pisania sprawia, że jeszcze większa część ciebie uczestniczy w programie.

Co więcej, ćwiczenia mają na celu zachęcenie cię do eksploracji swoich uczuć dotyczących pewnych postaw które powszechnie powstrzymują przed samodyscypliną. Robienie tych ćwiczeń zapewni bezcenny wgląd w to kiedy, gdzie i od kogo mogłeś nabyć te podejścia i odczucia.

Zrozumieć pochodzenie obecnych uczuć i myśli jest o tyle ważne, że myśli i uczucia prowadzą do czynów, a te z kolei prowadzą do kolejnych myśli i uczuć. Wszystkie aspekty ciebie są połączone. Te ćwiczenia są zrobione tak, abyś jednocześnie połączył swoje uczucia, myśli i zachowanie w jednym programie rozwoju samodyscypliny. Im więcej siebie zaangażujesz w ten program, tym bardziej będziesz temu oddany.

W: Kolejne posty to kolejne dni treningu.

niedziela, 1 lutego 2009

Jestem robotem, czyli przerwa w programie...

Jak zauważyli ci, którym kontent strony nie był obojętny - nie piszę. Nie tłumaczę. Powód przewidywalny - sesja. Z tej okazji pragnę przytoczyć teledysk jeszcze nie dość sławnej grupy Beneficjenci Splendoru - Jestem robotem. Utożsamiam się z tym aż nadto.


Mało znane, ale przez moich kolegów już ciepło przyjęte. Kolegów z wydziału rzecz jasna. Pewnie większa rzesza studentów opowiedziałaby się za tym utworem gdyby był puszczany w mediach zamiast cycatej Dody czy wielkiego kompozytora Rubika Piotra.

Niechże wyrażę swoje zdenerwowanie spowodowane natłokiem pracy z jakim przyjdzie mi w nadchodzących dniach się zmierzyć. Trzy dni egzaminów pod rząd. Ale co tu mówić o ilościach - egzamin egzaminowi nierówny. Pewnym jest, że będę odsypiał te egzaminy przez tydzień. Zaraz.. przecież niewiele ponad tyle właśnie trwają moje ferie. Będzie ciężko.





środa, 31 grudnia 2008

[ 6 ] Zrozum samodyscyplinę

Rozdział przetłumaczony przez Łukasza vel Kog`a. Dzięki ;)

Część IV
- Zrozum samodyscyplinę

Najczęściej rozpoczynam swoje wykłady, warsztaty czy seminaria z samodyscypliny nakłaniając uczestników do eksplorowania swoich uczuć i wiedzy na temat samodyscypliny. Często czyjeś przekonania co do samodyscypliny będą miały wpływ na zachowania danej osoby.

Czy myślisz, że trudności samodyscypliny są powodowana przez:
  • brak umiejętności zarządzania czasem
  • brak umiejętności organizacyjnych
  • brak ambicji
  • brak konkretnych celów
  • brak motywacji
  • niezdecydowanie
  • skłonność do odwlekania
  • lenistwo

Wszystkie z powyższych przyczyn pojawiają się kiedy pytam ludzi o problemy z samodyscypliną. Z którymi się zgadzasz? To bez znaczenia, ponieważ wszystkie one są symptomami problemów z samodyscypliną, a nie przyczynami. W tym programie będziemy zajmować się przyczynami.

Nawet teraz, gdy to czytasz, docierasz do źródła problemu, zamiast podążać za zmianami przynoszącymi tylko chwilowe uwolnienie od symptomów. Powszechne zewnętrzne symptomy znikają gdy tylko zmierzysz się z głębszymi przyczynami problemów z samodyscypliną. Naprawdę, dokonujesz zmian które będą trwały do końca twojego życia. By kontynuować wprowadzanie tych pozytywnych zmian musisz zrozumieć naturę samodyscypliny. Zanim możesz rozwiniesz samodyscyplinę, najpierw musisz zrozumieć czym ona jest. Ironicznie, pierwszym krokiem w kierunku zrozumienia czym ona jest, jest poznanie czym nie jest.

Samodyscyplina nie jest:
  • Cechą charakteru którą się ma bądź nie ma.
  • Zmuszaniem się do pokonania własnej niechęci do działania, poprzez siłę woli.
Samodyscyplina jest:
  • Umiejętnością, której można się nauczyć.
  • Byciem świadomym swojej podświadomej niechęci do działania i pokonanie jej.
  • Procesem koordynowania twoich świadomych i podświadomych psychologicznych stron.
Twoja osobowość jest siecią indywidualnych, ale połączonych fragmentów - pragnień, emocji, potrzeb, obaw, rozumu, przemyśleń, pamięci, wyobraźni i innych. U wszystkich ludzi fragmenty te działają na różnych poziomach wzajemnego konfliktu. Czasami emocje pchają nas w jedną stronę, a rozum w drugą. Czasami nasze pragnienia starają się prowadzić nas jedną drogą, ale nasze lęki nie pozwalają nam nią podążać.

Samodyscyplina jest umiejętnością pozwalającą ukierunkowywać i zarządzać wszystkimi różnorodnymi częściami twojej osobowości, tak żeby zamiast obezwładniać się poprzez wewnętrzny konflikt, wszystkie twoje psychologiczne fragmenty wspólnie pchały cię w jednym kierunku - ku twoim świadomie wybranym celom.

Samodyscyplina jest procesem psychologicznego samozarządzania, a nie pojedynczą cechą osobowości. Myśl o samodyscyplinie jak o reżyserze sztuki wydającym instrukcje poszczególnym aktorom. Myśl o samodyscyplinie jak o dyrygencie symfonii zapewniający, że wszyscy indywidualni muzycy grają w harmonii.

Kiedy doświadczasz trudności z samodyscypliną, pytaniem jakie musisz sobie zadać nie jest "Jak mogę przekonać się do zrobienia tego co powinienem robić?" Zamiast tego zapytaj się "Jak mogę przekonać się do zrobienia czegoś, czego część mnie nie chce robić?"

Klucz do samodyscypliny:

Niezależnie od tego czy starasz się przestrzegać diety, wysprzątać piwnicę, czy być bardziej produktywnym w swoim zawodzie, sekretem osiągnięcia sukcesu jest umiejętność rozpoznania i uporania się z fragmentem siebie będącym przyczyną oporu.

Gdy dorastaliśmy dostawaliśmy polecenia od rodziców, nauczycieli, i innych autorytetów. Na studiach jesteśmy kierowani przez profesorów. W pracy mamy szefa. Dyscyplina wymagana przez powyższe autorytety nie zależy od tego czy całkowicie zgadzamy się z tym czego od nas wymagają. Najczęściej mówi się nam co trzeba zrobić, jak, i na kiedy ma być gotowe.

W tych okolicznościach nie musimy zmagać się z żadnym wewnętrznym oporem. Dlatego nasz wewnętrzny mięsień samodyscypliny nie jest ćwiczony. Bez ćwiczeń samodyscyplina staje się słaba i zwiotczała. Dlatego w okolicznościach kiedy sami musimy być swoim szefem, wydajemy się być niewystarczająco silni, aby przezwyciężać przeciwstawne wewnętrzne wpływy, zarówno świadome jak i podświadome. W ten sposób, nasza część która nie chce poddać się dyscyplinie bierze kontrolę nad naszym zachowaniem.

Innymi słowy, nie powiesz swojemu szefowi w pracy "Nie, nie zrobię tego czego ode mnie wymagasz, zamiast tego pooglądam telewizję." Ale kiedy jesteś dla siebie szefem - wielokrotnie bez problemu tworzysz taki opór przeciwko samemu sobie. Uwolnisz sam siebie z nieprzyjemnej sytuacji mówiąc "Zrobię to jutro."

Ponieważ przez sporo czasu jesteśmy dyscyplinowani przez innych, sami musimy wykształcić niezbędne umiejętności aby móc dyscyplinować siebie. Jeszcze raz, samodyscyplina jest jak mięsień. Musi być rozwijana i ćwiczona, żeby być silną i dostępną kiedy jej potrzebujemy. Niestety, wraz z czasem, powstają pewne psychologiczne bariery, które powstrzymują rozwój samodyscypliny.

Nie będziesz mógł rozwinąć psychologicznych wartości koniecznych do osiągnięcia samodyscypliny, zanim nie poznasz i nie pokonasz tych psychicznych blokad.

poniedziałek, 29 grudnia 2008

[ 5 ] Dialog wewnętrzny

Część 3 - Dialog wewnętrzny z nastawieniem na działanie
Teraz kiedy rozumiesz już jak działa twoja inna psychologiczna strona - Hyde, musisz gruntownie zapoznać się z potężną prostotą nastawionego na działanie dialogu z samym sobą.

Mimo iż prawie każdy słyszał o dialogu wewnętrznym, tylko niewielu wie jak naprawdę to działa. Kiedy trzeba go użyć - ograniczona wiedza jest użyteczna prawie tak samo jak jej zupełny brak. Dialog z samym sobą to potężne narzędzie do użycia przeciwko taktykom Hyde`a. Musisz poznać trzy podstawowe wymagania tej techniki, aby zadziałała. Ta mowa musi być:
- twierdząca {positive}
- określona {specific} - konkretna
- w czasie teraźniejszym {present tense}.

Uzbrojeni w tą wiedzę, rzućmy okiem na ogólny proces dialogu wewnętrznego. Zachodzi on zawsze, nawet gdy nie zdajesz sobie z tego sprawy. Tak jest, cały czas otrzymujesz wiadomości od swojej podświadomości, to nie przestaje się dziać. Każdej sekundy dokonujesz wybory oparte na tych wiadomościach. Czy to decydujesz co zjeść, w co się ubrać, co zrobić, proces wyboru ma miejsce. Wybory wpływające na twoje działanie opierają się na dialogu wewnętrznym.

Dialog który masz ze sobą często dzieje się bez udziału twojej świadomości. To porównywalne z muzyką która gra kiedy robisz zakupy w markecie. Muzyka gra, ale właściwie jej nie słyszysz, dopóki nie skupisz na niej świadomie swojej uwagi. Pomimo, że nie jesteś świadom tej muzyki - ona ma faktyczny wpływ na twoje działania. Jak myślisz - dlaczego lokalny sklep puszcza muzykę podczas gdy kliencie włóczą się między półkami? Badania pokazały, że podkład muzyczny wpływa na nasze przyzwyczajenia w kupowaniu. Sklepy nie robiłyby tego gdyby to nie nakręcało zysków.


Słyszałeś tę historyjkę o gościu który zwrócił koszulkę do sklepu?
Oddając t-shirt powiedział: "gdy wróciłem do domu uświadomiłem sobie, że tak właściwie to ta koszulka mi się nie podoba. Po prostu spodobała mi się piosenka która leciała w waszym sklepie kiedy ją kupowałem".


Podświadomie odbywają się w twoim mózgu swoiste debaty które rzadko słyszymy, ale które poważnie wpływają na nasze myśli, odczucia i zachowania. Czasami te debaty wygrywa Hyde, a my nawet nie wiemy, że miały one miejsce. To tłumaczy czemu zdarza się ludziom robić rzeczy których tak naprawdę nie chcą, lub odwrotnie, nie robić rzeczy których chcą. Zdarzyło ci się pomyśleć "nie wiem dlaczego to zrobiłem". Rozumiesz już?

Innymi słowy, coś kształtuje twoje zachowanie bez ściągania twojej uwagi. Twoje problemy z wprowadzeniem dyscypliny wynikać będą właśnie z tych cichych debat prowadzonych przez Hyde`a. Zdarzyło się kiedyś oglądać telewizję zamiast brać się do roboty za zaległe zadania odkładane na później? To się dzieje dlatego, że część ciebie która chce zabrać się za tą robotę nie jest nawet zapraszana do dyskusji. Już widzisz jak działa Hyde - prowadzi grę na tyłach twojego umysłu.

Kiedy świadomie powiesz do siebie "A niech to! muszę uporządkować szafkę" - wtedy zaczyna się podświadoma debata. Hyde wchodzi do akcji. Odbywa się sekretne głosowanie, a 2 godziny później siedzisz na kanapie oglądając głupawy program w telewizji zastanawiając się dlaczego nie poświęciłeś ostatnich 2 godzin na uporządkowaniu szafki, pracowaniu czy też przygotowywaniu planu diety.

Twoja świadoma część która chciała produktywności nie miała nawet okazji aby mieć wpływ na zachowanie.

Pamiętaj: Hyde działa podświadomie.

Jak więc możesz oczekiwać wygrania debaty kiedy nie słyszysz nawet połowy z niej? Nie możesz. Aby przezwyciężyć wpływ Hyde`a, musisz podgłośnić głośnik podświadomej rozmowy. Możesz potem zacząć przestawiać swój umysł na wspieranie, a nie wstrzymywanie swoich wysiłków w stronę osiągnięcia celów. To jedyny sposób na ograniczenie kontroli Hyde`a.

Poprzez podmienienie niekorzystnych podświadomych wiadomości tymi lepszymi - pozytywnymi, konkretnymi, teraźniejszymi wiadomościami, poczujesz że twoja siła dyscypliny zwiększa się natychmiast. Uwierz mi - ten prosty sposób zmieni twoje życie. Widziałem jak ludzie próbowali tego i dziwili się ze swoich osiągnięć po tygodniu stosowania. Niedługo nauczę cię innych technik, które będziesz mógł stosować razem z tym sposobem.

Główny powód dla którego uczysz się tego mówienia do siebie jest taki, że najpierw będziesz potrzebował właśnie tej metody aby zadziałać szybko i rozprawić się z poczynaniami Hyde`a we wczesnej fazie rozwoju swojej samodyscypliny. W kombinacji z innymi technikami ta metoda nabierze dodatkowje mocy. Ale póki co - przyjrzymy się jak działa sama metoda.

Rozmowa ze sobą - co i jak mówić?

Jak już mówiliśmy, są trzy warunki do spełnienia:
- sformułowanie twierdzące
- konkretne
- czas teraźniejszy

{Wojtek: w NLP istnieje temat afirmacji - powtarzanych sformułowań które mają właśnie wpłynąć na nastawienie naszej podświadomości. W temacie tym istnieje również reguła aby stosować sformułowania twierdzące, należy unikać przeczeń. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt iż nasza podświadomość ma problemy z odpowiednią interpretacją słowa nie. Przykład? "Nie wyobrażaj sobie niebieskiego słonia na wrotkach". Ups, przed chwilą właśnie to zrobiłeś. Jeśli jednak powiesz sobie "Myślę o zielonych drzwiach" to faktycznie unikniesz tego pierwszego, komicznego widoku. Już wiesz czemu tak ważne jest unikanie zaprzeczeń. Być może za chwile napisze o tym autor książki, nie wiem, nie czytałem ;) }


Dlaczego akurat takie 3 warunki? Twoja podświadomość wierzy we wszystko co jej powiesz. Jeśli powiesz jej "Teraz pracuję nad swoim sprawozdaniem", twój umysł skupi się choć na chwilę na robocie, nie ważne co robisz kiedy to mówisz.

Podświadomość rozumie tylko pojęcie czasu teraźniejszego. Cokolwiek więc zawiera wiadomość zaadresowana w teraźniejszości - umysł w to wierzy. Następnie skieruje wszystkie twoje wewnętrzne zasoby, aby spełnić wiadomość.

Jeśli twój świadomy dialog mówi "POWINIENEM zrobić sprawozdanie" tudzież "TRZEBABY popracować nad sprawozdaniem" to twoja podświadomość zrozumie to jako "aktualnie NIE pracuję nad sprawozdaniem". Tak więc nie zbliża cię ku faktycznemu wykonaniu zadania. Co więcej, podczas gdy mówisz to do siebie - "POWINIENEM pracować nad sprawozdaniem", Hyde wysyła wiadomość w czasie teraźniejszym typu "TERAZ oglądam telewizję".

Musisz wiedzieć, że twoja podświadomość wysyła wiadomości do twoich funkcji motorycznych, emocji i innych części sieci psycho-fizycznej z której się składasz.

Jesli twoja podświadomość uwierzy, że pracujesz nad sprawozdaniem, wówczas będzie to co bedą robiły twoje nogi, ręce i każda inna część twojego ciała. Jednocześnie, twoja podświadomośc skupi się na sposobach abyś poskładał swoje sprawozdanie.

Powiedzmy, że robisz coś co uważasz za stratę czasu. Dla przykładu powiedzmy, że jest to czytanie jakiejś gazety. I myślisz sobie, że napisanie listu byłoby lepszym pomysłem na spędzenie tego czasu. Hyde mówi do podświadomości "czytam teraz gazetę". Kiedy tylko myślisz o pisaniu listu, Hyde powtarza podświadomości "czytam teraz gazetę".

Twoja podświadomość uwierzy w to co jej powiesz. Jeśli więc zaczniesz powtarzać "piszę list", wówczas twoja umysł podświadomie skupi swoją uwagę, fizyczną i umysłową, na pisaniu listu. Twoje nogi będą chciały ponieść cię gdziekolwiek potrzebne aby zdobyć rzeczy potrzebne do napisania tego listu. Twój umysł zacznie układać list. Wejdziesz w stan poruszenia i konfliktu. To nie ustanie, aż faktycznie nie zaczniesz pisać listu. Tak długo jak powtarzasz wiadomość (spełniającą 3 wcześniej wspomniane niezbędne warunki) czujesz, że musisz napisać list, żadna inna czynność nie zaspokoi tego pragnienia.

- Ale uważaj!

Jeśli Hyde uświadomi sobie, że wiadomość "teraz czytam gazetę" nie dociera, nie skutkuje, zacznie stosować jedną lub więcej trucizn (cynizm, negatywizm, etc..) aby zatruć twój zapał. Zgadnij jak to jest? Aby być efektywnym, sztuczka Hyde`a musi realizować samodialog (dialog wewnętrzny). Ale że teraz jesteś już świadom co Hyde mówi, możesz to zakwestionować i przedłożyć swoją własną wiadomośc ponad jego, aby przesądzić ostateczny werdykt. Twoja podświadomość odpowie na tylko jedną wiadomość w danym momencie. Spróbuj. Tak długo jak powtarzasz w kółko twoja wiadomość swojej podświadomości, obserwuj i ciało, patrz jak reaguje. Będziesz zaskoczony.

- Ważne - Ważne - Ważne -

Kluczem do sukcesu są powtórzenia. Im więcej powtórzeń twoich wiadomości, tym mocniej twój umysł podążą za twoimi pragnieniami. Hyde jest dobry w dialogu z twoją podświadomością. Dzięki praktyce wkrótce będziesz nawet lepszy.

Pamiętaj: w używaniu samodialogu, musisz wprowadzić swoją podświadomość w stan dokładnie taki jakbyś robił coś czego chcesz. Twoja podświadomość zapracuje aby zewnętrzne realia zrównały się z tymi wewnętrznymi. Tak więc, w trakcie otrzymywania wiadomości, twoja podświadomość skieruje wszystkie zasoby aby zamienić w prawdę cokolwiek jej powiesz. Będziesz zadziwiony widząc co się dzieje gdy wielokrotnie, z pełną siłą przekonasz umysł, że to co chcesz robić, co chcesz mieć, kimś być - jest prawdą. Chodzi zarówno o bliskie jak i dalekie w czasie cele. Pamiętaj tylko o tych 3 cechach. Przypomnijmy, samodialog musi być twierdzący (unikamy zaprzeczeń), konkretny (ścisły) i w czasie teraźniejszym.

No i uważaj co mówisz!

Sposób używania słów w samodialogu ma ogromny wpływ na to czy ma to pozytywny wpływ na ciebie. Na przykład, kiedy powiesz "Nie mogę" zamiast "Nie zrobię tego.." przekonujesz swoją podświadomość, że nie masz wyboru w danej sytuacji. To kreuje w tobie podejście bezradne co do twoich poczynań i słabości własnej stanowczości. "Postanawiam.." implikuje że masz wybór w danej kwestii. To podobnie jak mówienie "muszę to zrobić" - mówisz tym samym swojej podświadomości, że to ktoś inny dowodzi tym statkiem. Nie najlepszy to zastrzyk entuzjazmu, więc nie pomoże ci także przybliżyć się do celu. Więc zawsze powiedz "Postanawiam zrobić to i tamto.." co w końcu jest zazwyczaj prawdziwe.

Uważaj także na sformułowania typu "powinienem...". To sugeruje twojej świadomości że podejmujesz decyzję o rozpoczęciu danej czynności z pozycji winy, co przyczynia się do obniżenia twojej mocy samodyscypliny.

Pamiętaj: Mów "postanawiam zrobić..". Kiedy twoja podświadomość słyszy w tym ustalony priorytet powiedziany w stanowczy, silny, pozytywny sposób, odczuje twoją moc. Taką samą moc użyje do zmobilizowania wewnętrznych zasobów na drodze do osiągnięcia priorytetów. Innymi słowy, słowa się liczą.

Ostateczna porada: Kiedy wypowiesz na głos wiadomość do swojej świadomości, będzie to nawet silniejsze ponieważ zaangażujesz tym samym 2 fizyczne ośrodki swojego ciała - mowę i słuch. Twoja wiadomość będzie mięć moc i wsparcie nie tylko ze strony umysłu, ale także fizycznej części ciebie. Wszystkie mięśnie i motoryczne funkcje które angażowane są przy mówieniu i słuchaniu zostaną aktywane i zwerbowane do procesu mobilizacji ciała w celu rozpoczęcia dążenia do spełnienia zadania. Innymi słowy, im więcej części ciała zaangażujesz w samodialog, tym mocniejsza będzie wiadomość dla podświadomości. Z kolei twoja podświadomość dostanie lepszego kopniaka do działania.