Wstępniak.

Witaj, ten kawałek Internetu miał być kolejnym nudnym internetowym dziennikiem z przemyśleniami. Od 10 grudnia dzieje się tu jednak coś ciekawszego. Tłumaczę na łamach tej strony książkę "Samodyscyplina w 10 dni" autorstwa Theodore`a Bryant`a. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże mi przejąć kontrolę nad moim czasem i życiem. Być może jej tłumaczenie pomoże i Tobie. Jesteś więźniem komputera i Internetu? Nie znosisz swojego lenistwa? Zostawiasz wszystko na ostatnią chwilę? ta strona jest z pewnością dla Ciebie. Użyj archiwum postów, aby zacząć czytać od pierwszego wpisu oznaczonego [1].

poniedziałek, 8 września 2008

Późną godziną czcze słowa płyną

Oto jest kolejny wpis..

        Kolejny dzień skreślony w kalendarzu. Czym bliżej końca miesiąc tym widmo powrotu na studia wydaje się bardziej rzeczywiste. Jakaś tam mała część mnie czeka na to i obiecuje, że tym razem będę chodził na wykłady z co ciekawszych przedmiotów nie wymigując się, bo np. "jest o tym w książce" czy też "lepiej sobie pośpię". Co przyniesie proza życia - czas pokaże. Może nie skończy się na postanowieniach!

        Ostatnimi dni społeczeństwo mnie chyba trochę straciło. Jako, że nie mam fizycznych warunków do pracy w kamieniołomie (ni też okazji), a na hydraulice się nie znam, to robię to co potrafię. Przykuty do klawiatury komputera tworzę kolejne linijki kodu, łączę kolejne warstwy grafik, myślę nad pomysłami na design. Wizja paru zarobionych groszy więcej które zapewnią niezależność na dłużej skutecznie odciąga od możliwości pojeżdżenia na rowerze czy pójścia na basen. Dobrze, że jest gdzieś tam poza ekranem dziewczyna, która odciąga mnie od tego pracoholizmu.

        Co widzę na horyzoncie? Dwie doby temu przeszło 30 tysięcy ludzi miało w Warszawie okazje podziwiać widowiskowe pożegnanie Stadionu X-lecia. Okoliczności nie pozwoliły mi się tam stawić. Wszystkim, którzy też chcieliby to jednak zobaczyć przypominam o retransmisji 20 września w tvn. więcej


Brak komentarzy: