Wstępniak.

Witaj, ten kawałek Internetu miał być kolejnym nudnym internetowym dziennikiem z przemyśleniami. Od 10 grudnia dzieje się tu jednak coś ciekawszego. Tłumaczę na łamach tej strony książkę "Samodyscyplina w 10 dni" autorstwa Theodore`a Bryant`a. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże mi przejąć kontrolę nad moim czasem i życiem. Być może jej tłumaczenie pomoże i Tobie. Jesteś więźniem komputera i Internetu? Nie znosisz swojego lenistwa? Zostawiasz wszystko na ostatnią chwilę? ta strona jest z pewnością dla Ciebie. Użyj archiwum postów, aby zacząć czytać od pierwszego wpisu oznaczonego [1].

piątek, 10 października 2008

Witaj stolico.

Październik to powrót na studia. Podobno także miesiąc w którym oficjalnie zostaje zakończona pierwsza nić warszawskiego metra - no ale komu by się z tego chciało jeszcze śmiać. Na pierwszym wykładzie z przedmiotu PSTE (podstawy sterowania) prowadzący napomniał coś o metodach zarządzania metrem. Zastrzegł, że nie dotyczy to raczej metra warszawskiego, które z racji prostoty trudnym w zarządzaniu nie jest. Nihil novi.

Warszawa wygląda trochę szaro. Nawet studenci którzy latem wolą iść na piwo teraz wolą wejść na aulę, żeby było cieplej. We wrześniu myślałem, że będzie fajnie wrócić na studia. Teraz kiedy widzę plan i słyszę, że za 2-3 tygodnie startują laboratoria mam mieszane uczucia. Nadzieją jest że skoro dotarłem na IV semestr to być może nie może zaskoczyć mnie już zbyt wiele i dam sobie jakoś radę.

We wrześniu do mojej głowy wróciła myśl, żeby przesiąść się z laptopa na PC. Moja potrzeba nagrodzenia swoich wakacyjnych zarobków wraz z poczuciem, że "nawet jest tanio" zadecydowały o tym, że poddałem się mojemu pragnieniu. Miałem to zostawić fachowcom, ale pomyślałem - "zaraz, zaraz, przecież ja studiuję informatykę". Co prawda studia te nie mówią tu podłącz, tam odłącz, ty przykręć tam dokręć.. Ale to przecież nie może być trudne! Faktycznie póki co nie jest. Czekam jeszcze tylko na dysk i procesor, reszta już czeka. Zestaw: Intel E5200, 4 GB ram, Palit 9600GSO, 500 GB dysk, obudowa i zasilacz Chieftec. Cena ~1600 zł. Dziękuję za pomoc znajomym przy wyborze części!

Po pierwszych kilku wpisach myślałem, że będę tu częściej wchodził i pisał. Z pewnością chciałbym w międzyczasie napisać coś ciekawego.. Może póki co odeślę do innych. Jak mawiają Amerykanie - obecne "name of the game" (czyli to o czym się mówi) to kryzys na giełdach. Użytkownicy wykopu polecili artykuł "Anatomia kryzysu", może więc warto przeczytać.

Wracając do samego zestawu PC.. ciekawe czy w dobrym momencie komputer składam. Kiedy ja się z niego nacieszę :) Chyba dopiero w następne wakacje.. Jak na uczelni zacznie się kocioł to nawet na nadciągające GTA IV nie będzie czasu. Nie mówiąc o Fallout 3 czy Diablo 3. Odzywa się we mnie dziecko! Plusem nowego komputera jest wygoda pracy i możliwość oglądania filmów w HD. Nowy monitor kupiony między innymi do tego celu sprawia się świetnie. Polecam wszystkim co bardziej wymagającym - Lenovo L220x.

Tak się złożyło, że sporo o sprzęcie i gadżetach.. Oby coraz rzadziej, bo gadżetomania (jak ja to nazywam) to chyba choroba postępująca.

Brak komentarzy: