Wstępniak.

Witaj, ten kawałek Internetu miał być kolejnym nudnym internetowym dziennikiem z przemyśleniami. Od 10 grudnia dzieje się tu jednak coś ciekawszego. Tłumaczę na łamach tej strony książkę "Samodyscyplina w 10 dni" autorstwa Theodore`a Bryant`a. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże mi przejąć kontrolę nad moim czasem i życiem. Być może jej tłumaczenie pomoże i Tobie. Jesteś więźniem komputera i Internetu? Nie znosisz swojego lenistwa? Zostawiasz wszystko na ostatnią chwilę? ta strona jest z pewnością dla Ciebie. Użyj archiwum postów, aby zacząć czytać od pierwszego wpisu oznaczonego [1].

czwartek, 18 grudnia 2008

[ 4.1 ] Cynizm

Część 2 - trucizny i odtrutki

W tym rozdziale zostaną omówione sposoby Hyde`a na manipulowanie Tobą:

- cynizm
- negatywizm
- defetyzm
- eskapizm (oderwanie się, rezygnacja, wyłączenie się)
- spowalnianie

Poznasz też "odtrutki" czyli jak podejść do tematu, aby wygrać.

- Cynizm

Osoba cyniczna kwestionuje dobroć i wartość wszystkiego. A że życiu nic nie jest doskonałe - tak cynik zawsze znajdzie wadę we wszystkim. Gdy już odnajdzie, wadę tą wyolbrzymi aż przesłoni wszystko inne. Cynik jest mistrzem w argumentowaniu dlaczego dany plan, pomysł czy wybór jest zły i nie ma szans powodzenia.

Wewnętrzni cynicy - tacy jak Twoi sarkastyczni koledzy, czy pesymistyczni krewni, tudzież przegrani współpracownicy z rozkoszą znajdują takie minusy. Unikniesz ich wpływu gdy zrozumiesz, że ich cynizm jest zaraźliwy. Ale Hyde, Twój wewnętrzny cynik idzie wszędzie wraz z Tobą. Więc usłyszysz jego szept "nie nauczysz się samodyscypliny z książki". Albo "co ma wspólnego to ćwiczenie z samodyscypliną?". "Dlaczego tego nie przeskoczysz?". "Ta cała samopomoc jest nic niewarta". Wystrzegaj się Hyde`a!

PAMIĘTAJ: Część Ciebie nie chce osiągnąć samodyscypliny.

Hyde to mistrz cynizmu. Bądź świadom, że Twoje wysiłku na drodze do wprowadzenia samodyscypliny w życie będą ciągle bombardowane dialogiem typu "To za łatwe, żeby miało wartość", "To zbyt skomplikowane", "To za trudne żebyś skończył".. "bla bla bla bla".

- Antidotum na cynizm!

Miej wiarę w swe zdolności by ulepszyć siebie. Ten przewodnik poprowadzi Cię do ulepszonej samodyscypliny. Perfekcjonizm? Oczywiście, że nie. Ani Ty, ani ta książka nie jesteście idealni. Byłoby zatem dziwacznym oczekiwać perfekcjonizmu. Byłoby jednak dużo dziwniejsze aby odrzucić wszystkie korzyści płynące z tej książki. Korzyści które możesz zebrać podążając za moim systemem.

Jeśli zatrzymasz się na niedoskonałościach to pozwolisz Hyde`owi nabrać Cię! Uczep się przekonania, że moc samodyscypliny będzie w Tobie istotnie rosnąć jeśli będziesz podążał za moimi instrukcjami, a dołączysz do rzeszy ludzi którzy odkryli radość z obserwacji jak ich pragnienia zmieniają się w rzeczywistość! Jeśli więc Hyde spróbuje przekonać Cię, że ten system to strata czasu - bądź asertywny i odpowiedz mu od razu mówiąc sobie w myślach "Jeśli właśnie jestem świadomy tej destrukcyjnej paplaniny to znaczy, że system działa!".

Twoją pierwszą linią obrony przeciwko wysiłkom Hyde`a jest właśnie mówienie do siebie w taki sposób. Mów o swoich dokonaniach { ang. "accomplishment-oriented" }, używaj czasu teraźniejszego, rozmawiaj ze sobą aby przekonać swoją podświadomość. Nie pozwól Hyde`owi powstrzymać Twoich wysiłków na drodze do sukcesu i samodyscypliny. Poczujesz nagły przypływ siły gdy pierwszy raz pokonasz swojego Hyde`a.

Wojtek: W tym poście postanowiłem trochę dodać od siebie. Nie zawsze po angielsku dane zdanie brzmiało dobrze po polsku więc rozbiłem je na 2-3 zdania. Nie będę w większości przypadków wpływał na treść, jedynie na lepsze brzmienie materiału.

Co do samego materiału z książki. Mam ochotę wybiec w przód i czytać dalej, ale wiem że mogłoby to zniechęcić mnie przed tłumaczeniem. Co do skuteczności to chyba jest w tym coś. Odkrycie w sobie jakiejś części która odpowiada za nasze wady to łatwiejsze "ustalenie uwagi" (jak to mawiają wykładowcy na moim wydziale) i motor do walki. Skoro wiesz, że to nie Twoja wina tylko Hyde`a - to rodzi się chęć do pokazania temu komuś kto tu rządzi. Może to brzmi nieco infantylnie, ale każdy na swój sposób będzie w stanie wykorzystać takie podejście do walki z leniem który nas nawiedza (nieważne jak zwał - Hyde, leń, niechciej).




5 komentarzy:

Mateusz pisze...

Dobre tłumaczenie to nie takie, które jest bardzo wierne formie, ale takie, które zachowało przekaz.

Czekam na kolejne części :)

Wojtek pisze...

dziękuję :-)
mój kolega zachęcony czytaniem prawdopodobnie mi pomoże, więc może będzie tu częściej coś do poczytania.

pozdrawiam

misiafaraona pisze...

Hej
Odkąd ten blog "zareklamwano" na wykopie wchodzę tutaj codziennie. I czekam na dalsze części

Natalia pisze...

Żebyś nie zapomniał o jeszcze jednej wiernej czytającej, dopisuje komentarz, a mój mrs. Hyde się burzy, wiedząc że b. chce wykorzystać tę wiedzę w praktyce. Dziękuję :)

Natalia pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.