Wstępniak.

Witaj, ten kawałek Internetu miał być kolejnym nudnym internetowym dziennikiem z przemyśleniami. Od 10 grudnia dzieje się tu jednak coś ciekawszego. Tłumaczę na łamach tej strony książkę "Samodyscyplina w 10 dni" autorstwa Theodore`a Bryant`a. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże mi przejąć kontrolę nad moim czasem i życiem. Być może jej tłumaczenie pomoże i Tobie. Jesteś więźniem komputera i Internetu? Nie znosisz swojego lenistwa? Zostawiasz wszystko na ostatnią chwilę? ta strona jest z pewnością dla Ciebie. Użyj archiwum postów, aby zacząć czytać od pierwszego wpisu oznaczonego [1].

sobota, 20 grudnia 2008

[ 4.2 ] Negatywizm

Tłumaczenie tego fragmentu dzięki uprzejmości mojego dobrego kolegi - Koga. Dzięki Łukasz!

- Negatywizm

Mówi się, że "Gdybyś dał osobie odpowiedzialnej za większość swoich kłopotów kopa w dupę, to nie mógłbyś usiąść przez miesiąc". Ktokolwiek to wymyślił musiał wiedzieć o Hyde`ie.


Podczas swoich początkowych prób ulepszania samodyscypliny będziesz musiał zachowywać pozytywne podejście. Wiesz co? Jedną z ulubionych technik Hyde`a, mających na celu sabotowanie samodyscypliny jest uwydatnianie negatywnych stron Twojego życia. Gdy zaczniesz obmyślać swoje cele i plany, Hyde będzie próbował nakierować Twoją uwagę na wszystko co negatywne w ludziach, miejscach i rzeczach które cię otaczają. Kiedy Hyde używa tej strategii aby odciągnąć cię od programu ulepszania samodyscypliny, zauważysz że zadajesz sobie pytania w stylu: "Po co się przejmować?"
Rzeczywiście, "Po co się przejmować?". W końcu twój szef jest palantem, kumpel idiotą, buty są za ciasne, tak samo jak bielizna. Dodatkowo mamy zatrute środowisko naturalne. Wisi nad nami widmo jeszcze większego kryzysu. We wszystkim co jesz co składniki rakotwórcze. Nasza planeta umiera. Politycy którzy nam rządzą to gamonie. Faktycznie, życie jest beznadziejne, a potem umierasz.

Tak więc, dlaczego miałbyś marnować swój czas, tą cenną odrobinę którą posiadasz, wykonując głupie ćwiczenia z samodyscypliny? Jeśli nie potrafisz wymyślić odpowiedzi na to pytanie, to znaczy że praca Hyde`a jest prawie zakończona, ponieważ twój mózg sam zacznie szukać dowodów na poparcie negatywnych założeń. W ten sposób działa mózg. Cokolwiek sobie powiesz, negatywnego czy pozytywnego, twoja podświadomość uwierzy w to. Podświadomość nie analizuje dowodów i nie wyznacza rozwiązania. Ona po prostu wierzy w to co jej powiesz. Co więcej, twoja podświadomość uzasadni to, że masz rację, niezależnie od tego czy ją faktycznie masz. Następnie podświadomość zacznie ukierunkowywać twoje podejście i zachowanie w kierunku tego, co jej powiedziałeś.
Podsumowując, to ty odpowiadasz za swoje podejście i zachowanie poprzez to co sobie powiesz. Powiedz sobie, że ten program samodyscypliny nie zadziała i.. zgadnij co? Faktycznie nie zadziała. Cóż na niespodzianka, prawda?

Pamiętaj: Część ciebie nie chce samodyscypliny.

- Antidotum na negatywizm

Uwierz, że twoje podejście ma wielki wpływ na twoje sukcesy, niezależnie od tego o jakich zadaniach mówimy. Uwierz, że w świecie jest tyle samo dobrych co złych rzeczy. Ty decydujesz na jakich aspektach sytuacji się skupiać. Przysłowiowa szklanka zawierająca wodę do połowy swojej objętości, może być w połowie pełna bądź w połowie pusta, zależnie od twojego nastawienia. I to ty tworzysz swoje nastawienie, które wpływa na twoje zachowanie. Zawsze bądź świadom faktu, że masz możliwość wybrania pozytywnego nastawienia. A pozytywne nastawienie jest twoim najlepszym możliwym antidotum na taktykę negatywizmu Hyde`a.

Pamiętaj: Hyde chce zatrzymać Cię we wzrastaniu w samodyscyplinie. I jeśli może to osiągnąć poprzez osłabianie twojej wewnętrznej siły, Hyde zrobi to przypominając ci wszystkie wady tego świata. Może się wydawać, że negatywna postawa nie jest połączone z samodyscypliną, ale bądź pewien, że twoje podejście do życia tworzy i steruje twoimi zachowaniami. Tak więc kiedy masz wrażenie, że przez twój umysł wędrują negatywne myśli to wiedz, że to Hyde - chce odciągnąć cię od pozytywnych zachowań - nie daj się oszukać.

Pamiętaj: To ty wybierasz swoje podejście. Czy będzie pracowało na twoją korzyść czy niekorzyść? Wybór należy do ciebie. Uwierz w to.

3 komentarze:

misiafaraona pisze...

z niecierpliwością czekamy na dalszy ciąg ;)

Piotr pisze...

Kozak opcja... sam ostatnio się zastanawiałem nad siłą jaką jest odpowiednie nastawienie i podejście :) strzał w 10 :)

Mateusz pisze...

Wiele książek zawiera tą samą radę o pozytywnym myśleniu. Czy jest to dowód na prawdziwość tej filozofii czy jest to tylko wyświechtana, nic nie warta śpiewka? Trzeba to sprawdzić ;)